LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Zwycięstwo nad Białym Orłem Koźmin Wlkp.

Gołuchowski LKS wciąż utrzymuje się w bardzo dobrej dyspozycji i kontynuuje serię meczy bez porażki gromiąc rywali. W sobotnim meczu w ramach 27 kolejki drużyna Macieja Dolaty nie dała najmniejszych szans przyjezdnym z Koźmina Wlkp. Mecz szczególny dla obu ekip. Maciej Dolata przed objęciem LKS był mocno związany z klubem Biały Orzeł. Wraz z trenerem do Gołuchowa przybyli piłkarze, którzy reprezentowali barwy Orła. Goście mieli coś do udowodnienia w tym spotkaniu ale ekipa żubra nie dała się zaskoczyć. Zespół z Koźmina przez 60 minut spotkania skutecznie bronił dostępu do swojej bramki dając przy tym dwa ostrzeżenia najpierw strzałem z rzutu wolnego, a następnie nie wykorzystując sytuacji 4 na 2 w kontrataku. W 61′ do siatki trafił najskuteczniejszy i niezawodny Krystian Benuszak. Zaledwie 6 minut później było już 2:0, a kolejną bramkę zdobył Paweł Stempień, który ostatnio strzela jak na zawołanie. Patryk Cierniewski w 73 minucie meczu dokłada bramkę na 3:0, a wynik ustala Krystian Benuszak zdobywając gola numer dwa w 85 minucie spotkania.


LKS Gołuchów – Biały Orzeł Koźmin Wlkp. 4:0 (0:0)

1:0 Krystian Benuszak 61′

2:0 Paweł Stempień 67′

3:0 Patryk Cierniewski 73′

4:0 Krystian Benuszak 85′

LKS: Żółtek – Majusiak, Kuś, Skowron, Laluk (Dolata 7′), Szymkowiak, Gałczyński (Kupczyk 75′), Guźniczak, Czabański (Idzikowski 70′), Stempień (Cierniewski 70′, Benuszak

Bramki z meczu KLIKNIJ TUTAJ


Przeciwnik nam nie ułatwiał. Drużyna z Koźmina stanęła mocno w tyłach, rzadko przechodziła połowę boiska. Dostaliśmy dwa potężne ostrzeżenia – rzut wolny Wojtka Kamińskiego i później kontra, gdzie zespół z Koźmina wyszedł 4 na 2. Na szczęście nie przyniosło to bramki. Ale wiedzieliśmy też, że Koźmin to zespół, który gra dobrze jedną połowę. Statystycznie dzisiaj pierwsza połowa była w wykonaniu rywali bardzo dobra. Widać było, że chłopcy chcieli, grali na ambicji, być może mieli coś do udowodnienia. My wygraliśmy ten mecz głównie za sprawą dobrego przygotowania fizycznego. Szukaliśmy tej gry na skrzydłach, kilka bardzo ofensywnych akcji Kuby Szymkowiaka, a z drugiej strony Pawła Stempnia przyniosło efekt – ocenił trener Maciej Dolata dla zpleszewa.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *