LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Porażki seniorów LKS Gołuchów

Miniony weekend zakończył kolejny tydzień przygotowań naszych seniorskich drużyn do nowego sezonu. Swój trzeci mecz sparingowy rozegrali podopieczni trenera Dolaty. W nieco rozłoszczonym nastroju, po aferze związanej z brakiem przyznania licencji do III ligi, piłkarze LKS-u w sobotę udali się do Konina by rozegrać spotkanie kontrolne z miejscowym Górnikiem.

Od pierwszego gwizdka na stadionie przy ul. Dmowskiego widać było dosyć wyraźną przewagę naszego zespołu. Już w 24 minucie na prowadzenie wyprowadził nas Konrad Chojnacki, jednak zespół z Konina zaledwie dziewięć minut później zdołał doprowadzić do remisu. Na pięć minut przed końcowym gwizdkiem pierwszej połowy, bramkę do „szatni” zdobył Szymon Młynarczyk. Po zmianie stron to drużyna gospodarzy przejęła inicjatywę, w 50 minucie doprowadziła do wyrównania, a tuż przed końcowym gwizdkiem zdobyła zwycięskiego gola .

LKS miał również swoje okazje, a najlepszą z rzutu karnego zmarnował Patryk Kieliba. Mimo porażki cieszyć może coraz lepsze zgranie zespołu oraz zaangażowanie zawodników z grodu żubra.

Przed piłkarzami kolejny tydzień przygotowań, który zakończą w sobotę meczem kontrolnym z Jarotą Jarocin .


Górnik Konin – LKS Gołuchów 3:2 (1:2)

0:1 Chojnacki

1:2 Młynarczyk


Swój pierwszy mecz sparingowy mają za sobą zawodnicy rezerw, beniaminek ligi okręgowej w niedzielne popołudnie zmierzył się na własnym stadionie z drużyną Białego Orła Koźmin.

Pierwsza połowa spotkania była niezwykle wyrównana, obie drużyny stwarzały dogodne sytuację do zdobycia bramek. W drużynie z Gołuchowa bliski zdobycia bramki po strzale z daleka był Maciej Marcinkowski, jednak piłka minimalnie minęła bramkę. Najlepszą okazję do otwarcia wyniku chwilę później w sytuacji sam na sam zmarnował Adrian Hajdasz, trafiając prosto w bramkarza. Tuż przed przerwą drużyna gości zmarnowała karnego, by chwile później wyjść na prowadzenie po bramce z głowy znanego wszystkim gołuchowskim kibicom Krzysztofa Czabańskiego .

Druga połowa to już absolutna dominacja gości, jednakże w zespole prowadzonej przez Łukasza Hyżyka doszło do wielu zmian personalnych co widocznie wpłynęło na jakość gry. Grający na co dzień w lidze okręgowej piłkarze z Koźmina dołożyli jeszcze trzy bramki, i obnażyli wszystkie słabe strony nad którymi należy popracować przed rozpoczęciem zmagań ligowych naszego drugiego zespołu.


LKS II Gołuchów – Biały Orzeł Koźmin 0:4 (0:1)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *