LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Victoria Ostrzeszów lepsza w ostatnim sparingu

W miniony piątek podopieczni Macieja Dolaty przegrali mecz z Victorią Ostrzeszów 1:2, który rozgrywany był na Gołuchowskim boisku. Spotkanie z podopiecznymi Piotra Konstanciaka było zatem ostatnim spotkaniem przed inauguracją sezonu IV ligi. Bramkę dla ekipy żubra zdobył w pierwszej połowie Krystian Benuszak. Zespół z Ostrzeszowa odpowiedział trafieniami Michała Mazurka oraz Macieja Stawińskiego w drugiej odsłonie spotkania. Mecz nie był porywającym widowiskiem, a sam LKS Gołuchów myśli już o meczu 1 kolejki z Wartą Międzychód.

– Przegraliśmy, bo nie potrafiliśmy sobie poradzić z ich asami, mówię tu o Skrobaczu i Stawińskim, którzy potrafili wyprowadzić z równowagi moich piłkarzy, a w konsekwencji to oni zdobywali bramki. Trochę mam pretensji choćby do Marcina Wandzla, który gdzieś tam spuścił głowę, rozgrywał swój mecz. Z kolei Paweł Majusiak nie wytrzymał emocjonalnie, dostał dwie żółte kartki za przepychankę. Nad tym mieliśmy pracować w meczach sparingowych i nam się one nie przytrafiały. Może dlatego, że one były za grzeczne. Dzisiaj zagraliśmy wreszcie męski mecz. Nie zasłużyliśmy na porażkę. Byliśmy zespołem równorzędnym. W pierwszej połowie to my dominowaliśmy, co udokumentowaliśmy bramką. Victoria grała bardzo czytelnie. Każda piłka na Maćka Stawińskiego. Grzesiu Kuś się raz pomylił, choć wcześniej z Maciejem wygrywał wszystkie pojedynki i przegraliśmy. Ta porażka nas nie załamuje, ale zwycięstwo utrzymałoby dobry klimat w środku tygodnia, a tak ja będę musiał go utrzymywać. Parę rzeczy poprawimy w tygodniu i już na pierwszy mecz w IV lidze z Wartą Międzychód będziemy gotowi – ocenił szkoleniowiec LKS-u dla zpleszewa.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *