LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Zawiodła skuteczność

Wystartowały rozgrywki nowego sezonu 2020/2021 IV ligi. LKS w pierwszej kolejce podejmował zespół Warty Międzychód, a więc 12 zespół poprzedniego sezonu. Żółto – czarni powinni wyjść na prowadzenie w pierwszych 15 minutach meczu, a najlepszą okazję zmarnował Konrad Chojnacki. W 25 minucie kolejną szanse na zdobycia bramki marnuje tym razem Dawid Guźniczak i nie trafia głową do pustej bramki. W drugiej odsłonie ekipa żubra nadal biła głową w mur. Defensywa Warty nie popełniła błędu i nie dopuściła do straty gola. LKS Gołuchów przez całe spotkanie zdominował zespół przyjezdnych, nie potrafił jednak tej dominacji przełożyć na bramki. Goście nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia gola, a pochwalić się mogli zaledwie dwoma celnymi strzałami na bramkę Tomasza Szymkowiaka, które z resztą nie zmusiły go do ciężkiej interwencji. Zawiodła skuteczność naszego zespołu i drużyny podzieliły się punktami.


LKS Gołuchów – Warta Międzychód 0:0

LKS: Szymkowiak – Kieliba, Domagalski, Wandzel, Grzesiek, Chojnacki (Młynarczyk 80′), Guźniczak, Mikołajczyk (Hajdasz 60)’ Stempień (Szymkowiak 75′), Szkudlarski, Benuszak


Jestem zadowolony z punktu, ponieważ w pierwszej połowie graliśmy bardzo słabo. Nie poznawałem swojego zespołu, bo w meczach kontrolnych tak to nie wyglądało. Gospodarze mieli sytuacje bramkowe, dzięki Bogu nic nie wpadło. W drugiej połowie zagraliśmy troszkę lepiej, rywale nie mieli już klarownych sytuacji, to nasze akcje były groźniejsze. Graliśmy z mistrzem z poprzedniego sezonu, dlatego ten punkt w Gołuchowie bardzo nas cieszy – nie krył Tomasz Leszczyński, trener Warty.

Na więcej liczył Maciej Dolata, ale punkt przyjął z pokorą. – Mieliśmy w pierwszej połowie trzy dogodne sytuacje, zwłaszcza ta Dawida Guźniczaka praktycznie do pustej bramki z głowy. Ten remis trzeba jednak uszanować. Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji. Myślę, że się nie pomyliłem co do zestawienia składu. Wzrost i szybkość Marcina Wandzla były decydujące, wygrał wszystkie pojedynki główkowe z wysokim Jędrzejem Drame. Mam trochę pretensji do moich zawodników w prawym sektorze za grę w drugiej połowie, bo jednak trochę tych sytuacji Międzychód sobie stworzył. Trzeba to będzie przeanalizować i wyciągnąć wnioski, aby jechać do Odolanowa po kolejne punkty – ocenił szkoleniowiec LKS-u Gołuchów w rozmowie z Piotrem Hainem – zpleszewa.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *