LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Podział punktów w Tarnowie

Z trudnego terenu w Tarnowie Podgórnym Ekipa Żubra przywozi do Gołuchowa jeden punkt, wynik meczu nie odzwierciedla jednak przebiegu spotkania. Zespół żółto – czarnych był tym, który w ciągu 90 minut stworzył więcej groźnych sytuacji, a do Gołuchowa powinien wracać z 3 punktami.

Przed tygodniem dwa trafienia zaliczył Szymon Sobkowiak, trener Marcin Żółtek i Krzysztof Wewiór doceniając występ swojego podopiecznego wystawili Szymona w pierwszym składzie. Ten tuż po pierwszym gwizdku pokazał, że jest w świetnej dyspozycji i w 5′ dał prowadzenie swojej drużynie, pokonując bramkarza GKS Tarnowia po jego błędnym piąstkowaniu. W pierwszej odsłonie spotkania obie ekipy grały bardzo ostrożnie. Nieco łatwiej grało się LKS-owi po szybko zdobytej bramce, lecz szanował rywala oraz fakt, że potrafili oni pokonać na własnym obiekcie mocną Unię Swarzędz. Skutecznie linie defensywna broniła dostępu do bramki Tomasza Szymkowiaka. Taktyka ekipy żubra zmusiła gospodarzy do szukania swoich szans w stałych fragmentach, tych jednak było jak na lekarstwo. Świetnie w defensywie spisywał się Filip Morkowski, który niemalże całkowicie wykluczył z gry Ivana Morozova.

Obraz gry nie uległ zmianie po zmianie stron. Zawrzało w 60 minucie, mnóstwo kontrowersji przyniosł faul na Krystianie Benuszaku w sytuacji sam na sam. Najpierw Krystian urwał się obrońcy, a ten bez zastanowienia przed utratą bramki ratował się faulem w okolicach 16 metra – gwizdek sędziego milczał. Sytuacja zemściła się zaledwie dwie minuty później, wyrównującą bramkę dla gospodarzy zdobył Paweł Bednarski strzałem w samo okienko, nie do obrony, bramka stadiony świata, Tomasz Szymkowiak bez szans na obronę. Utrata bramki nie podcięła jednak skrzydeł gołuchowian, którzy cały czas realizowali założenia taktyczne powiedziane w szatni. Blisko zdobycia gola był Krystian Benuszak, który ograł obrońcę i w swoim stylu próbował wkręcić piłkę do bramki znajdując się na 15 metrze, ta jednak minimalnie przeszła obok słupka. Ostatnie słowo mogła jednak powiedzieć Tarnovia. Prostopadłe podanie znakomicie wślizgiem przecina Filip Morkowski i nie dopuszcza do sytuacji sam na sam.

W Tarnowie Podgórnym podział punktów. Pozostaje niedosyt. Mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby odgwizdany został faul na Krystianie oraz w tej sytuacji powinna być pokazana czerwona kartka. Tak jednak się nie stało.

Wypowiedź trenera Marcina Żółtka dla zpleszewa.pl

– Znowu kontrowersja. Krystian odbiera ostatniemu obrońcy piłkę, wychodzi sam na sam, jest złapany, a sędzia puszcza grę. Muszę to jeszcze raz zobaczyć na video, bo to mały skandal. Dwie minuty później dostajemy bramkę. Zawodnik gospodarzy oddaje strzał życia, z 25 metrów w samo okienko i mamy remis. Po meczu jest niedosyt. Tych sytuacji wypracowaliśmy sobie więcej, przeciwnik zagrażał nam jedynie po stałych fragmentach. Silne punkty rywali staraliśmy się wyeliminować, po części się udało. Po części, bo niestety, jeden z tych silnych punktów załadował nam bramkę – powiedział po meczu trener Marcin Żółtek

GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne – LKS Gołuchów 1:1 (0:1)

0:1 Szymon Sobkowiak 5′

1:1 Paweł Bednarski 62′

LKS Gołuchów: T. Szymkowiak, Wandzel, Morkowski, Kieliba, Stempień, J. Szymkowiak, Guźniczak, Grzesiek, M. Szymkowiak (Olszewski 75′), Sonkowiak (Skowroński 70′), Benuszak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.