LKS Gołuchów

Strona Oficjalna

Seniorzy

Patryk Kieliba daje 3 punkty

W ramach 11 kolejki IV ligi LKS Gołuchów podejmował ostatni zespół tabeli – Górnik Konin. Sobotni przeciwnik w obecnej kampanii zanotował tylko jedno zwycięstwo, dziewięciokrotnie schodził z boiska pokonany. Ekipa żubra była tutaj zdecydowanym faworytem, jak się okazało nie było tak łatwo, a decydujące trafienie padło w setnej minucie spotkania.

LKS Gołuchów całkowicie zdominował pierwsze 45 minut spotkania. Podopieczni Macieja Dolaty nie potrafili udokumentować przewagi jaką mieli nad Górnikiem Konin. Bramkarz gości miał sporo pracy, a po strzale Szymona Sobkowiaka od utraty bramki ratowała go poprzeczka.

Wydawałoby się, że w drugiej części spotkania tylko kwestią czasu jest kiedy zespół Macieja Dolaty przebije się przez defensywę Górnika Konin i zacznie strzelanie. Jednak zespół gości prezentował się lepiej niż w pierwszej połowie i nie pozwalał już tak łatwo przedostawać się w swoje pole karne, zespół z Gołuchowa natomiast nieco zgasł. Okazję do zdobycia prowadzenia mieli goście, wychodzący sam na sam zawodnik Górnika Konin dał jednak dogonić się Marcinowi Wandzlowi, który skutecznym wślizgiem ratuje swój zespół. Spotkanie obfitowało w dużą ilość żółtych kartek, oglądaliśmy również dwie czerwone kartki. Na trybuny został odesłany trener Górnika Konin – Marcin Muzykiewicz. Sędzia główny spotkania wziął pod uwagę ilość zmian jakie dokonały obie ekipy oraz przerwy w grze spowodowane żółtymi kartkami oraz kontuzjami zawodników i do regulaminowych 90 minut doliczył aż 10. Ekipa żubra całkowicie zepchnęła rywali na swoją połoweę, a goście chcieli „dowieźć” remis do końca. Nie udało im się to. W ostatniej akcji meczu na 20 metrze od bramki Jakuba Kłysa zawodnik Górnika fauluje Patryka Kielibę za co ogląda drugą żółtą kartę i schodzi z boiska. Kieliba ustawia piłka i po chwili bezpośrednio z rzutu wolnego pakuje ją do siatki. Fenomenalny gol Patryka dający 3 punkty swojej drużynie. Sędzia główny spotkania po niecałej minucie od zdobycia bramki zakończył spotkanie.

Pomeczowa wypowiedź przeprowadził Piotr Hain – zpleszewa.pl

– Nie ukrywam, że byłem bez wiary w tym momencie. O ile w pierwszej połowie tworzyliśmy jakieś sytuacje, to po przerwie już ich nie było. Czekaliśmy na cud. W 100. minucie mieliśmy rzut wolny, krzyknąłem – tylko nie Patryk, ale za to, jak uderzył, należy mu się wielki szacunek. Musiałem go po meczu przeprosić, bo to rzeczywiście była piękna bramka w jego wykonaniu. Uratował na tyłek, bo myślę, że jeśli byśmy zremisowali, to trzeba byłoby to potraktować jako porażkę. Wielkie słowa uznania dla drużyny z Konina, bo naprawdę obejrzałem parę meczów, które rozegrała wcześniej. Zespół bez wyrazu, bez wiary, a dzisiaj dużo walczył, dużo chciał. Otrzymał mnóstwo żółtych kartek i może w następnym tygodniu nie będzie miał tam kto grać, ale powiesił nam bardzo wysoko poprzeczkę. Dzisiaj nam nie szło, ale ktoś tam do góry nam nami czuwał i mamy te trzy punkty – powiedział po meczu Maciej Dolata, trener LKS-u Gołuchów

LKS Gołuchów – Górnik Konin 1:0 (0:0)

1:0 Patryk Kieliba 90’+

LKS Gołuchów: Kamil Ślusarek, Patryk Kieliba, Marcin Wandzel, Grzegorz Kuś, Michał Grzesiek, Dawid Guźniczak, Szymon Sobkowiak (57’ Adrian Hajdasz), Paweł Stempień (57’ Jakub Szymkowiak), Dawid Krzyżaniak (74’ Jakub Skowroński), Konrad Chojnacki (82’ Filip Olszewski), Marcin Szymkowiak (68’ Maciej Marcinkowski)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *